poniedziałek, 10 sierpnia 2015

Odcinek 60

- Hej! - Krzyknęłam na cały dom. Psy od razu się rzuciły w moją stronę chcąc się przywitać jednak zatrzymały się i zaczeły mnie obwąchiwać czując zapach innego psa.
- Hej mała! - Selena mnie przytuliła - Jak tam pierwszy dzień ?
- Dobrze, co prawda spóźniłam się ale nic się nie stało
- To dobrze, a ten od sms-ów ?
- Nie pisał - Uśmiechnęłam się
- No widzisz, miałam racje
- Miałaś, a w ogóle to gdzie są chłopaki ?
- Pojechali do sklepu więc jeśli coś chcesz... - Sel nie dokończyła bo właśnie weszli chłopaki
- Hej kochanie! - Tom mnie przytulił i pocałował
Geo również przywitał się z Seleną i oboje poszli rozpakować zakupy. Tom pytał mnie jak tam pierwszy dzień i obiecał że zawiezie mnie jutro z Fairuz do psychologa chociaż nie ukrywał zdziwienia.
- To co robimy teraz ?
- Ja jestem cholernie głodna. I nawet jeśli coś ugotowaliście mam ochotę na kebaba lub pizze. - Spojrzałam prosząco na Toma.
- Więc jemy na mieście - Cmoknął mnie

Ubraliśmy się i pojechaliśmy zjeść, w pizzerii ustaliliśmy ze idziemy dziś na imprezę. Dawno nie byliśmy w clubie, jednak ja muszę jutro do pracy a chłopaki do studia wiec idziemy na krotko i bez dużego picia. Chłopaki poszli zapłacić a ja z Sel zaczęłyśmy omawiać w co się ubrać.
- Poczekaj dostałam smsa - Powiedziałam i wyjęłam telefon, sms był ponownie od nieznajomego o treści czy mi smakowała pizza. Zaczęłam się rozglądać ale nikogo podejrzanego nie zauważyłam. Selena spytała co się stało ale nie chciałam psuć wieczoru ani mówić do Toma co ona by pewnie zrobiła wiec powiedziałam że coś mi się zdawało. Chłopaki wrócili i poszliśmy do samochodu i pojechaliśmy do domu. Selena poszła wyprostować włos a ja je pokręcić, Tom zadzwonił do Gusa a Georg do Billa by spytać czy też idą, Kariny nie wpuszczą więc musi iść bez niej. Dobrze ze mam tą fałszywą legitymacje z Sel.
Ja, ubrałam obcisłą czarną sukienkę która ledwie sięgała mi za tyłek, była bez ramiączek i była zapinana na suwak z przodu który ciągnął się przez całą długość sukienki. Selena ubrała czerwoną również obcisłą sukienkę ale nieco dłuższą niż moja. Założyła do tego czarne szpilki a ja swoje które dostałam od Billa pod choinkę. Obie miałyśmy ciemny makijaż i czerwoną szminkę na ustach.
- My już gotowe a wy ? - Krzyknęła Selena i weszłyśmy do salony gdzie siedzieli chłopaki którym zaświeciły się oczy na nasz widok.
- Mogę tak iść ? - Spytałam Toma i się obróciłam. Tom spojrzał na mnie bawiąc się kolczykiem i pokiwał głową na tak.
- Bill z Laną też idą a Gus woli iść do Kariny - Powiedział Georg

Tom poszedł po portfel i po chwili już szliśmy do Billa, powitaliśmy się i zadzwoniliśmy po taxi. Uzgodniliśmy że idziemy do klubu w Magdeburgu który jest większy.

Chłopaki poszli nam po drinki a my zajęłyśmy lożę, Lana miała na sobie skromną czarną sukienkę a do niej śliczny łańcuszek który jak się dowiedziałam dostała od Billa. Chłopaki wrócili, wypiliśmy po dwa drinki na wstępie i poszliśmy tańczyć. Tom położył mi dłonie na biodrach, obrócił plecami do siebie i kołysał moimi biodrami. Przetańczyliśmy dwie piosenki i Tom poszedł usiąść do Georga. Ja podeszłam do Sel i tańczyłam teraz z nią jednak po chwili podeszło do nas dwóch miłych panów. Oboje wysocy i dobrze zbudowani. Stałam twarzą w twarz z Selena  a chłopaki ustawili się za nami kładąc nam ręce na biodra. Tom z Georgiem na razie nas nie widzieli bo inaczej by podeszli. Poczułam jak pod wpływem ruchu moich bioder mojemu partnerowi rosie podniecenie. Czułam że jego krocze jest już twarde więc odsunęłam się i podziękowałam za taniec.
- Idę do łazienki, idziesz ze mną ? - Spytałam Seleny a ona pokiwała głową na Tak i poszłyśmy do toalet. Wysikałam się, poprawiłam włosy i poszłyśmy do loży by się czegoś napić. Tom był już lekko podpity a ja chciałam zapalić jednak mu się nie chciało dupy ruszyć. Wzięłam fajkę z jego bluzy oraz zapalniczkę i wyszłam na dwór gdzie był również koleś z którym tańczyłam.
- Świetnie tańczysz - Powiedział gdy odpalałam fajkę
- Ty też - Uśmiechnęłam się i zaciągnęłam
- Daniel jestem - Wyciągnął do mnie rękę którą uścisnęłam
- Natalia - Uśmiechnęłam się

Porozmawialiśmy chwilę i wróciłam do środka

1 komentarz:

  1. Jej te opowiadania są supi mam nadzieję że za 61 częcią nie będę musiała tak długo czekać

    OdpowiedzUsuń